Pomimo kryzysu reklama on-line rośnie.

Wczoraj IAB Polska opublikował wyniki AdEX za trzeci kwartał 2009 roku. Rynek reklamy on-line pomimo pesymistycznych prognoz wzrósł o 15% w porównaniu do analogicznego okresu w 2008 roku. Udział reklamy display w ogóle wydatków na reklamę on-line wzrósł o 2% do 47%, aby utrzymać ten udział konieczne będzą większa kreatywność kreacji i uwzględnianie odczuć internautów (np. brak zbyt głośnej muzyki). W przeciwnym razie może wytworzyć się sytuacja podobna do tej, w której znalazła się reklama telewizyjna – dzisiaj 59% osób widząc reklamy przełącza kanał lub wychodzi z pokoju. Zwłaszcza że o udział w torcie reklamowym walczy mało inwazyjny SEM.
Prognozy z rynku amerykańskiego również pokazują potencjał dla wzrostu displayów. Według analiz JPMorgan reklama graficzna może liczyć na 10.5% wzrostu, jest to związane z przejściem kryzysu gospodarczego, który wymógł na marketerach ograniczenie wydatków na reklamy wizerunkowe. Na rynku amerykańskiej reklamy (nie tylko on-line) wydatki na reklamy wizerunkowe wynoszą blisko 50%, w internecie jest to tylko 25% (przy dużym uogólnieniu, że reklama graficzna = reklama wizerunkowa). Prawdopodobnie różnica pomiędzy tymi liczbami będzie się zmniejszać, co powinno pozytywnie wpłynąć na kondycję reklamy displayowej.
Dodatkowym stymulatorem wzrostu tego segmentu może być wspomniane we wcześniejszym wpisie zaangażowanie się w reklamę graficzną Googla.

blip.pl
facebook.com
kanał RSS
twitter.com