blog.netshare.pl

Performance marketing dla początkujących – cz. 2

Dodał: Anna Jedrzejczyk, 15 września 2010 — Kategoria: Porady

Parę tygodni temu opublikowaliśmy wpis z kilkoma wskazówkami, jak powinny wyglądać kreacje reklamowe używane i landing page w kampaniach rozliczanych za efekt. Dzisiaj część druga – wskazówki o tym, jak weryfikować skuteczność zbieranych leadów oraz jak powinno działać call center, aby zebrane leady były efektywnie wykorzystywane.


Call Center nie może być automatyczne. Sytuacja, w której automat oddzwania do osób, które wypełniły formularz, znacznie obniża efektywność. Należy również z góry ustalić, w jakim czasie Call Center będzie się kontaktowało z danym użytkownikiem. Pierwsza próba kontaktu powinna nastąpić w ciągu 24 godzin od wysłania formularza kontaktowego. Im szybciej nastąpi kontakt telefoniczny, tym większe szanse na przejście do kolejnego etapu całego procesu. Warto również z góry umówić się co do liczby prób połączenia się z danym użytkownikiem (jedna próba to zdecydowanie za mało, ktoś może nie mieć w danej chwili zasięgu, może nie usłyszeć telefonu itd.). W przypadku gdy w formularzu nie będzie opcji zaznaczenia preferowanej godziny kontaktu, optymalne będą 4-5 prób połączenia się z danym numerem o różnych porach dnia. W przypadku gdy użytkownik będzie mógł zaznaczyć godziny kontaktu, liczbę prób można ograniczyć do 3.


Weryfikacja leadów powinna następować jak najczęściej, pozwala to optymalnie zarządzać kampanią. Najlepsza jest sytuacja, w której możliwy jest wgląd w plik, w którym Call Center przy każdym wniosku nanosi informacje, np. udany kontakt, klient zrezygnował lub nieudana jedna próba połączenia itd. Jeśli nie ma takiej możliwości, to ważne, żeby osoby opiekujące się kampanią dostawały raporty z weryfikacją leadów co najmniej raz na tydzień. Umożliwia to  wyłączenie kampanii na stronach, z których leady nie generują sprzedaży i zwiększają działania na stronach, gdzie produkt najlepiej się sprawdza. Najlepiej byłoby, gdyby ostateczna weryfikacja danego formularza (czyli odesłana przez użytkownika podpisana umowa) następowała do 30 dni od wypełnienia formularza.

 

Performance marketing dla początkujących – cz. 1

Dodał: Anna Jedrzejczyk, 24 sierpnia 2010 — Kategoria: Porady

Szukamy ludzi do działu performance, dowiedz się więcej.

Reklama graficzna może służyć nie tylko działaniom wizerunkowym, ale również kampaniom rozliczanym za efekt. W zależności od umowy z reklamodawcą, za efekt może być uznane wypełnienie formularza, rejestracja w serwisie czy dokonanie zakupu. Aby kampania wykorzystująca performance marketing była skuteczna, zarówno kreacje, jak i strony, na które internauci są przekierowywani, muszą spełniać określone warunki.

Oto kilka podstawowych rad:


1. Bannery reklamowe muszą być typowo sprzedażowe, a nie wizerunkowe. Powinny wprost informować, co reklamodawca oferuje użytkownikowi i jakie korzyści przyniesie mu skorzystanie z tej właśnie oferty. Bardzo istotne, by na kreacji widoczne były elementy zachęcające do wykonania danej akcji (call to action), tj. wszelkiego rodzaju przyciski i napisy na nich umieszczone. Elementy te muszą się wyróżniać na tle całego przekazu, ale nie mogą być zbyt krzykliwe, co spowodowałoby, że staną się one przeszkodą zniechęcającą użytkownika do kliknięcia i przejścia na stronę docelową (Landing Page).


2. Landing Page to specjalnie przygotowana strona, na którą bezpośrednio trafiają użytkownicy, którzy kliknęli w banner reklamowy lub link tekstowy. Nie może to być strona firmowa reklamującej się instytucji, ale formularz stworzony na potrzeby danej kampanii. Na Landing Page warto przedstawić (w skrócie) korzyści, które przyniesie użytkownikowi wybranie danej oferty, jak również proces, który będzie musiał przejść po wypełnieniu formularza (np. wypełniasz formularz kontaktowy -> w ciągu 24 godzin kontaktuje się z tobą nasz pracownik -> wysyłamy Ci umowę). W kilku takich punktach warto opisać proces, żeby dana osoba wiedziała, czego może się spodziewać, jakie są kolejne etapy, jak długo będzie czekała na telefon czy po jakim czasie dostanie umowę.


3. Sam formularz powinien zawierać tylko takie pola, które rzeczywiście są niezbędne do przeprowadzenia dalszego procesu (np. nie ma sensu robić dwóch pól z numerami telefonu). Warto postarać się, by przy wpisywaniu np. numeru telefonu, kodu pocztowego czy PESEL-u, w przypadku podania zbyt małej liczby cyfr pojawiało się powiadomienie o błędzie. To umożliwi użytkownikowi poprawienie wpisu i poprawne wysłanie formularza.


4. Na Landing Page nie mogą znajdować się żadne linki prowadzące na stronę firmową reklamodawcy, gdzie użytkownik mógłby wypełnić formularz kontaktowy (chyba że pod taki formularz również będzie podpięty nasz kod mierzący), ani numery telefonów, które umożliwiłyby użytkownikowi bezpośrednie ustalenie przesłania umowy.


Za kilka tygodni zamieścimy rady, jak zorganizować call center, aby było możliwie efektywne. Poza tym zastanowimy się, jak często warto weryfikować leady.

 

Jesteśmy platformą reklamową, ale słuchamy również klientów sieci.

Dodał: Mikolaj Gajewski, 16 sierpnia 2010 — Kategoria: Porady

Netshare definiujemy jako platformę reklamową, a nie sieć reklamy internetowej, ponieważ mamy szerszy zakres działalności, niż klasyczne sieci reklamowe. Oczywiście, część naszej działalności pokrywa się z zakresem działalności sieci reklamowych, dlatego chętnie przejrzeliśmy raport “2010 Display Advertising Study”. Opiera się on na badaniu oczekiwań amerykańskich marketerów wobec sieci reklamy internetowej.

Główne wnioski to:
• Punkt ciężkości przy decyzji zakupu przechodzi z zakupu konkretnych witryn na zakup dotarcia do konkretnych odbiorców.
• Brak nowych wskaźników do mierzenia efektywności reklamy graficznej, wymusił pozostanie przy CTR (Click Through Rate).
• Popularność reklam video w internecie w dalszym ciągu rośnie.

Dlaczego korzystasz z usług sieci reklamowych?


Za najważniejszy powód korzystania z sieci reklamowych marketerzy wskazali zasięg, co ważne wzrosła rola tego wskaźnika w porównaniu do roku 2009. Drugim najważniejszym czynnikiem, który powoduje, że marketerzy decydują się korzystać z usług sieci reklamowych jest targetowanie. Co więcej, był to czynnik zdecydowanie najczęściej wskazywany jako czynnik różnicujący różne sieci. Pod względem targetowania rynek amerykański jest zdecydowanie bardziej rozwinięty niż polski. Ponad połowa ankietowanych marketerów korzystała z targetowania demograficznego, behawioralnego czy kontekstowego, a 38% z retargetowania. Dane te pozwalają przypuszczać, że w najbliższych latach znacznie wzrośnie znaczenie różnic w ofertach targetowania polskich sieci reklamy internetowej.

Na koniec dla przypomnienia – Netshare jest platformą reklamową, a nie siecią :) .

 

Wizerunkowe działanie reklamy graficznej.

Dodał: Mikolaj Gajewski, 29 czerwca 2010 — Kategoria: Porady

Spadająca klikalność reklam display jest faktem, są kraje w których wskaźnik CTR spadł poniżej 0,1%. Zmusza to do zastanowienia się czy skuteczność reklamy graficznej on-line należy mierzyć tylko przez CTRy. Od dłuższego czasu podkreśla się wizerunkowy wpływ displayów, pojawiają się pomysły aby zacząć używać GRP, miary znanej z reklamy telewizyjnej. W tym krótkim wpisie postaram się przedstawić jeden z dowodów na zasadność odejścia od CTRów.

Co oczywiste kliki nie są celem reklam brandingowych samym w sobie. Aby ludzie odwiedzali witrynę lub kupowali produkty, niepotrzebne są kliknięcia w kreację reklamową. Najważniejsze aby marka została w umysłach konsumentów, wywoływała emocje. To właśnie reklama ma wpływać na to jak konsumenci myślą o marce i jak postępują przy półce sklepowej. Dlatego marketerzy powinni patrzeć na całościowe efekty reklamy, a nie tylko na CTRy.


Wpływ reklamy graficznej on-line na zachowanie konsumentów można zbadać przez porównanie zachowania dwóch grup internautów: tych którzy widzieli reklamę i tych którzy jej nie widzieli. comScore firma specjalizująca się w badaniach sieci, dokonała porównania na panelu ponad 2 milionów tak podzielonych internautów. Dla rynków zachodnioeuropejskich główne wnioski to:
• Osoby które widziały reklamę średnio o 72% częściej wchodzą na stronę reklamodawcy.
• Prawdopodobieństwo, że konsument będzie wyszukiwał brandu rośnie o 94% jeżeli widział on reklamę



Co ważne odnotowano również wzmożone zainteresowanie marką również po zakończeniu kampanii. Pełny raport, z którego pochodzą dane, można ściągnąć za darmo po podaniu kilku danych z http://www.comscore.com/layout/set/popup/request/Presentations/2010/How_Online_Advertising_Works_Whither_the_Click_in_Europe_PDF_Request?req=slides&pre=How+Online+Advertising+Works%3A+Whither+the+Click+in+Europe%3F.


(Źródło grafiki: http://blog.comscore.com/2010/03/four_ways_improve_display_advertising.html)

 

5 sposobów na zwiększenie skuteczności kampanii banerowej

Dodał: Mikolaj Gajewski, 26 marca 2010 — Kategoria: Porady

Przygotowując kreacje do kampanii displayowych można kierować się intuicją, ale istnieje też szereg badań, które mogą podpowiedzieć jak zwiększyć skuteczność swojej kampanii. Pięć podstawowych rad:

1. Video
Jak pokazują dane Smart AdServer reklamy wykorzystujące video są o około 0,6% skuteczniejsze. Co ciekawe, te same dane pokazują, że o około 0,1% skuteczniejsze są kreacje statyczne kreacje JPG/GIF niż flashowe. Prawdopodobnie jest to spowodowane przesytem „mrugających” flashy. Trzeba pamiętać , że nie zawsze głośny dźwięk w reklamie z video jest drogą do sukcesu. Na pewno przykuwa on uwagę, ale też zwiększa irytację internautów. Część kliknięć na taką kreację może być przypadkowa, spowodowana chęcią wyłączenia głosu. W większości taki ruch jest bardzo słabej jakości.

2. Koordynacja z działaniami SEM
O synergii crossmediowych kampanii nie trzeba nikogo przekonywać, podobny efekt można uzyskać integrując kampanię displayową i SEM.

 

5 trendów na które warto zwrócić uwagę w 2010.

Dodał: Mikolaj Gajewski, 26 stycznia 2010 — Kategoria: Porady

2010 w marketinguZwyczajowo styczeń jest czasem, w którym w branżowych mediach pojawiają się przewidywania co wydarzy się w ciągu następnych 12 miesięcy. Nie inaczej było w tym roku, jednak naszym zdaniem wielu autorów nieco wykrzywia i nagina niektóre trendy. 2009 miał być rokiem, w którym w Polsce nastąpi boom na mikroblogi, póki co platformy są, brakuje tylko chętnych do korzystania. Pokazuje to że do takich zestawień często podchodzi się zbyt bezkrytycznie.

O czym, po przeczytaniu tegorocznych prognoz, nie można zapomnieć w tym roku?

1. „To będzie rok Facebooka” – branża zachłysnęła się Facebookiem, najpopularniejsza społecznościówka na świecie w minionym roku odnotowała przeszło 400% wzrostu w Polsce. Jednak moim zdaniem Facebook w tym roku z pewnością nie zdetronizuje Naszej-Klasy, a dla wielu grup docelowych nie zmieni się to jeszcze przez wiele lat. Facebook z pewnością jest przyjaźniejszy dla marketerów niż Nasza-Klasa, w której trzeba konsultować niemal wszystkie działania reklamowe. Trzeba pamiętać, że Facebook może być jednym z elementów strategii e-marketingowej, a nie jej substytutem.