Z dużej chmury…
W ciągu ostatnich kilku tygodni ciężko było nie natrafić na spekulacje na temat nowego tabletu Apple. Cała specyfikacja techniczna jest od wczoraj znana, jednak moim zdaniem o wiele ciekawsze od samego produktu było to co działo się wcześniej.
Nie od dziś wiadomo, że Apple to absolutni czarodzieje marketingu, którym udało się stworzyć rzesze wyjątkowo oddanych fanów. To co miało miejsce przy okazji debiutu iPada przebiło wszystko, co do tej pory mieliśmy okazję oglądać. Jeszcze nie było wiadomo nic o produkcie, a już wszyscy chcieli go testować lub kupować. W tej chwili niecałe 24 godziny po pierwszej prezentacji i oficjalnej informacji, że iPad w ogóle istnieje dla zapytania „Tablet Apple” Google pokazuje 21 mln wyników, dla iPad kolejne 2 mln. Watro przypomnieć, że jesteśmy dopiero w połowie kampanii launchowej, sprzedaż iPada zaczynie się dopiero za dwa miesiące (na Allegro jest już preorder).

blip.pl
facebook.com
kanał RSS
twitter.com